REFERENCJE
TECHNIKI TRENING UMYSŁU
AKADEMIA ZWIERCIADŁA
Sopot, 23 maja 2009
SKUTECZNY ROZWÓJ OSOBISTY
TRANSKULTUROWY TRENING UMYSŁU
Relacje uczestników - indywidualne korzyści

Co wyniosłam ze spotkania (warsztatów) z p. S. Ebertowskim?
- zadowolenie ze spotkania z człowiekiem niepospolitym, wyjątkowym,
 pełnym spokoju i harmonii (co wysoko cenię, bo tych cech mi brakuje) itp…
- zdobycie nowej wiedzy;
- motywację do dalszego rozwoju własnego;
- niedosyt wiedzy z zakresu warsztatów.




Jestem na Twoich warsztatach kolejny raz i znowu wyjdę z niedosytem.
Ale wiem, że właśnie ten brak motywuje mnie do dalszego zgłębiania tej wiedzy,
szukania „złotego środka”. Bardzo mnie to wciąga, czuję się spokojniejsza,
bardziej zrównoważona, mój umysł jest bardziej poukładany.
 Znowu otworzyły się furtki!
Dziękuję!




Mam teraz świadomość, że coś dla siebie mogę zrobić.
Jestem ważna dla moich bliskich, ale też bardzo ważna dla SIEBIE.
Wiele rzeczy robiłam / robię źle – mam teraz wskazówki, co robić, by było lepiej.
Wychodzę z przekonaniem, że otworzę sklep z windsurfingowym sprzętem :)




- te warsztaty dały mi punkt wyjścia do dalszej pracy nad sobą;
- pokazały mi, że trzeba zwracać uwagę na to, jak formułuję słowa,
 jak myślę, że warto selekcjonować myśli, obrazy, które widzę…
- poznałam sposoby lepszego radzenia sobie ze stresem
- i pewnie sporo rzeczy uświadomię sobie za kilka dni :)




Wiem, że nie trafiłam tu przez przypadek.
Spotkanie było fantastyczne. Upewniło mnie w pewnych przekonaniach życiowych,
zainspirowało do dalszej pracy nad sobą. Parę razy siedziałam jak oczarowana,
parę razy czułam, że następuje we mnie zmiana, która jest mi bardzo potrzebna.
Dziękuję za to doświadczenie.




Zobaczyłam, że mam więcej niż sądziłam.
Wiem, gdzie dalej iść – wcześniej czułam duże wątpliwości,
czy czeka mnie osiągnięcie kolejnego etapu.
Dziękuję i życzę samych dobrych myśli.
Widzę dla siebie przyszłość w tego typu praktykach.
Pozdrawiam,




Dziękuję za trening :)
Skorzystałam dużo – ugruntowałam się w tym,
 co już praktykowałam i wiedziałam.
Nabrałam na nowo zapału do pracy nad sobą.
Dziękuję za ćwiczenia uważności i pracę z oddechem.




Mam wrażenie, że jakoś dziwnie jestem spokojna w środku.
Nie wiem, co to jest, ale oprócz chaosu w głowie jest ten spokój
 i przekonanie, że wszystko się ułoży. Ufam temu, co ma być.
 Nie boję się tego, bez względu na to, czy będzie to przyjemne czy nie.




Co wyniosłam z tego warsztatu?
Czuję, że jestem na dobrej drodze, bo wszystko, co się w moim życiu działo,
 to prowadziło mnie tutaj.
W tej chwili jestem jeszcze trochę oszołomiona, bo tak bardzo mi się podobało,
więc trudno mi podać konkrety.
 Najważniejsze jest jednak, że dalej chcę podążać ścieżką rozwoju osobistego.
Jestem bardzo ciekawa moich kolejnych poczynań
i bezpośrednich efektów dzisiejszego dnia.
Bardzo dziękuję.




Wyniosłam:
- przeświadczenie, ze intuicyjnie szłam w dobrym kierunku;
- nadzieję, że jestem w stanie więcej;
- mętlik informacyjny, który muszę przetrawić;
- poczucie jedności i wybaczenie sobie z przeszłości.




- oddzieliłam się od- i zdystansowałam do swojego ciała,
czuję się bardziej „duchem” niż „ciałem”;
- usłyszałam wiele rzeczy, o których już wiedziałam
i to od wczesnego dzieciństwa;
- uświadomiłam sobie, jak pewnie idę swoją ścieżką,
mimo różnych zawirowań życiowych;




- zaciekawienie;




Mam nadzieję, że zacznę swoją pracę z umysłem.
Kiedyś byłam już na dobrej drodze, ale zaniechałam, nie wiedzieć czemu.
Spowodowałeś, że zaciekawiłam się swoim rozwojem.
Dziękuję.




Warsztaty stały się (mam nadzieję) pierwszym –
 ale poważnym krokiem do bardziej pełnego obserwowania siebie,
 swoich reakcji na określone sytuacje.
Sądzę, że zdecydowanie łatwiej będzie mi z dystansem
podejść do swoich zachowań.




Utwierdziłam się w tym, że najważniejsza w życiu jest praca z umysłem i że można używać wielu metod, aby dojść do celu, byle robić to uważnie. Poczułam, że mam dostęp do energii w sobie, potrzeba jedynie odpowiednich metod, żeby otworzyć do niej dojście. Dowiedziałam się też, że jestem dokładnie tam, gdzie powinnam, cala sztuka w tym, żebym potrafiła to wykorzystać i przekroczyć samą siebie.


FESTIWAL PROGRESSTERON
Obudź w Sobie radość tworzenia

Relacje uczestników - indywidualne korzyści

Ogromne dzięki za nową możliwość wyrażenia siebie,
poszerzenie świadomości i cenne słowa,
które wykorzystam w dalszym rozwoju osobowości
i pracy z pacjentami.




Chyba najważniejsze jest odkrycie radości, siły,
mocy tworzenia oraz energii stworzonego dzieła.




Nowość, ale ze sceptycznym nastawieniem.




Pierwszy raz miałam okazję do obserwowania
procesu „zen a twórczość”
- myślę, że to pouczające i zastanowię się,
co dalej z moim osobistym procesem twórczym.




KI




Duch, energia przelewa się w twórczość każdego człowieka.




Wydobycie ekspresji,
twórczości i duża dawka energii oraz optymizmu.




Nie myślałam, że malowanie, rysowanie czy sztuka
w ogóle tak bardzo łączy się z naszą wewnętrzną energią.
Tutaj ją odkryłam. Dziękuję.




Ogromne poczucie wolności, o której zapomniałam.




Znalazłam klucz do otwarcia zamkniętych drzwi.
Dziękuję.
Chciałabym uczestniczyć w zajęciach bez presji czasu…..




Bardzo inspirujące! Dziękuję :)




Doroto!
Bardzo dziękuję za pokazanie nowej drogi w twórczości:
połączenia wewnętrznej harmonii z malowaniem, rysowaniem itp.




Wspólnota kobiet w działaniu twórczym, wspólnym,
a jednak indywidualnym oraz rozwojowym.




Bardzo dziękuję za życzliwe otwarcie na możliwości.
Zajęcia pozytywnie nastawiające, otwierające inne drogi.
Ujął mnie spokój prowadzących.




Wrażenia z warsztatów – niezapomniane,
połączenie kaligrafii z kontrolą oddechu oraz mantrą OM
– to przemawia do każdego!
Dziękuję,
Pozdrawiam




Doskonały wstęp do pracy z energią.
Inne spojrzenie na sztukę plastyczną.
Optymistyczne „Malować każdy może …" :).
Super prowadzenie.




Czas spędzony tu z Dorotą to nie tylko wpływ na oko i rękę,
lecz i aktywizacja całego ciała: słuchu, czucia, zapachu innych.
Nawet jak się nie wierzy w gadanie o „energiach” ! :)
Bardzo dziękuję.




Otwarcie, wolność, piękno.
Dziękuję




Zajęcia były pełne energii „pozytywnej i wielkiej”.
Wychodzę stąd naładowana, zahipnotyzowana.
Wiem, że wiem dokąd podążam.
„Kupuję” to, co Państwo – może lepiej „przyjmuję” – dają.
To jest dla mnie!
Dziękuję!



FESTIWAL PROGRESSTERON
W poszukiwaniu zmysłowości
– Esencja Tai-Chi
Relacje uczestników - indywidualne korzyści


- czuję się lżejsza
- oddycham pełniej
- gdy zamknę oczy, widzę ciepłą energię.




- poczułam siłę, pewność, energię;
- swobodę,
- zrzuciłam lęki – ulga
- poczułam ciepło, powera do działania
- utwierdziłam się wartościach (dobro)




- większy spokój
- otworzenie się na siebie
- większe zadowolenie z siebie




- większa akceptacja siebie
- poczułam energię, pewność, radość




Świat ma o łokieć większą średnicę.
Coś się otworzyło i poszerzyło. Odrobinę bardziej.




- poczułam plecy i brzuch
- zobaczyłam siebie z tyłu




- poczułam przepływ…. Zmęczenie a potem spokój i relaks.
- jak wiele można przekazać poprzez dotyk.
- mam dużo do przekazania i do zrobienia.




Czuję, że udało mi się zacząć bardziej lubić siebie, wierzyć, że mogę zacząć drogę do odkrywania prawdziwej siebie, bo na razie nie byłam w stanie stawić temu czola. Czuję dziś wewnętrzny spokój, dziękuję Panu bardzo, że mogłam skorzystać z tych zajęć, to było naprawdę niesamowite.

Jeśli będzie Pan miał jeszcze zajęcia w trójmieście
byłabym bardzo zainteresowana.
Jeszcze raz dziękuję :-)




Uczucie lekkości, łatwiejsze i jaśniejsze rozumienie samej siebie.




Najważniejsze -> ustawiłeś mi kręgosłup (bolał mnie od 4 dni)
Dostałam potwierdzenie, że idę dobrą drogą w życiu
I że są ludzie podobni do mnie.




- dobre samopoczucie
- bezpieczeństwo
- poczucie tożsamości




Nie zadawalam sobie sprawy, że cząstki mojego ciała mogą same sterować całością. Niesamowite wrażenie. Czuję potencjał, niestety nie potrafiłam do końca uwolnić swoich emocji, ale jestem na dobrej drodze.




Bardziej czuję się zintegrowana ze światem, z otoczeniem. Wewnętrznie spokojna i zintegrowana, zharmonizowana. Moje ciało czuje się spokojne i zrelaksowane.





FESTIWAL PROGRESSTERON
Klucz do Siebie
– Transkulturowy Trening Umysłu
Relacje uczestników - indywidualne korzyści


Jestem już w drodze.
- szczęśliwa,
- spełniona.
W drogę!




Wykład sprowokował mnie do podjęcia decyzji,
aby zacząć pracę z umysłem.




Bardziej rozumiem to, co od zawsze czuję




Zaczęłam się zastanawiać nad zmianą w życiu,
zmianami w pracy, pomocą innym,
koniecznością wprowadzenia codziennych medytacji.




Światło, którym byłam, jestem,
pokaże mi właściwą drogę.




Otwieram się na siebie.
Będę wyłączała myślenie, by poczuć siebie.




1. Sama refleksja nad sobą.
2. Pytanie „Kim jestem?”
3. Pytanie, czy jestem tam, gdzie chcę.
4. Świadomość, że nie jestem ani lepszy ani gorszy niż inni.
Jadę na tym samym wózku co reszta.
5. Wybaczenie sobie i innym.




Harmonia ciała, radość,
chęć przekraczania granic umysłu (swoich ograniczeń);
systematyzacja wiedzy – dzięki :-).
Dodatkowa siła, by się zmieniać.




Myślę, że to duży obszar
– to jest jakby malutkie wprowadzenie.
Trudno powiedzieć.




Poza fragmentem medytacji – koncentracji,
nie wynoszę z tych zajęć nic ważnego.
Jestem zawiedziona chaosem
i brakiem wyboru czegoś do przekazania.




Bardzo się cieszę, ze trafiłam na Pana zajęcia.
Na pewno zgłoszę się na zajęcia w tygodniu.
Intuicja mnie nie zawiodła :-).
Jest Pan wspaniałym człowiekiem…




Odczucia: konsternacja, zagubienie,
zamieszanie w umyśle, w końcu pewien spokój.




Bardzo głębokie i czyste oczyszczenie.




Potrzebuję informacji uzupełniających.
Rozumiem sedno, ale go nie poczułam.
Chciałabym kontynuować spotkania.




Bardzo mało wiem. Chcę to poszerzyć, zgłębić.
Mam duży niepokój wewnętrzny.




- na moment oderwałam się od swojego ciała,
spojrzałam z boku, z innej perspektywy na siebie;
- oderwałam się od ciągłego myślenia, zapętlenia w głowie;
- spokój w środku…




Bardzo ciekawie przedstawiony temat;
utwierdził mnie w potrzebie medytacji.
Proszę o informacje o treningach umysłu.




Doświadczyłam:
- kołysania ciała w rytm bicia serca;
- jednocześnie – spokój, radość i łzy;
- ustąpił ból głowy;
- wolność;
- ulga;
- miłość;
- poczucie procesu;
- radość.




- jestem tak daleko od siebie;
- nie żyję bez myślenia.




Nagromadzenie informacji było dla mnie miejscami mało zrozumiałe. Zrozumiałam cel, ale nie do końca dostałam narzędzie, którym mogę nad nim pracować. Tematyka nie jest mi obca, dojście do odpowiedniej praktyki jest trudniejsze. Zajęcia otworzyły mi świadomość moich możliwości sprawczych.




Uważam, że mam w sobie dużo wewnętrznej siły,
poczułam się silna.



FESTIWAL PROGRESSTERON
Praktyka Zen
Relacje uczestników - indywidualne korzyści



bardzo chcę
bardzo się cieszę
boję się, że mi się nie uda, że nie będę umiała
dziękuję




Bardzo bym prosiła o kontakt,
jeśli organizowałaby Pani jakieś warsztaty.
Dziękuję bardzo za możliwość takiego spotkania.
Wierze, że nauczyciel pojawia się kiedy uczeń jest gotowy.
Mam nadzieję, że dzięki tym dzisiejszym spotkaniom
będę kroczyć w stronę lepszego życia.




Bardzo rozwojowe i uświadamiające warsztaty.
Pokazują, że w tym naszym pełnym chaosu świecie
jest też czas na totalny bezruch myśli.
Dzięki któremu możemy być lepszymi ludźmi, żyć lepiej.




Warsztat ten przypomniał mi, iż należy być ‘tu i teraz’.
Dziękuję również za sesję medytacyjno – oddechową!




Zajęcia były dla mnie w pewnym sensie
wyzwoleniem pozytywnej energii,
nabrałam  chęci do pracy nad własnym ciałem
i umysłem, emocjami.
- pozytywne nastawienie do świata i ludzi.
Dziękuję.




Chciałabym dowiedzieć się więcej o tym,
jak można skierować tę energię kumulującą się  w okolicach serca w okolice

brzucha.
Gdyby mogła Pani napisać coś więcej to proszę
o odpowiedź na to pytanie na maila.




Wyłączam umysł. I co widzę? Siebie…
zatem to, że tu byłam --> na „coś” się przydało…
i co z tym teraz zrobię? Właściwie to nie wiem…
ale tak to bywa na początku: nie wiem :-)




I wreszcie być…
………………….
Dlaczego sięgamy do filozofii, kultury,
wzorców dalekiego wschodu?
Nie mamy nic bliżej?




Moje odczucie w tej chwili:
Bardzo bym chciała
…………………… …
B. proszę o kontakt, jeśli zgodzi się Pani podzielić namiarem na lekarza

ortopedę, o którym Pani wspominała, o ile prowadzi prywatną praktykę. Od

niedawna intensywnie szukam lekarza dla mojego męża, który ma mieć wszczepioną

endoprotezę biodra.
Przepraszam, że tak nie na temat….




Proszę o informacje / kontakt




zrozumieć
odczuwać
nie krzywdzić




Pozdrawiam z drogi i dziękuję.




Zajęcia pomogły mi uświadomić sobie,
że mogę uwolnić myśli,
złe emocje.
Chcę praktykować i mieć poczucie,
że odkryję swoje Ja.
Dziękuję.






Transkulturowy trening umysłu
w doskonaleniu kompetencji trenerskich.
Train the Trainers - szkolenie dla trenerów
Relacje uczestników - indywidualne korzyści

1) Poczucie siły i bezpieczeństwa
2) Potwierdziłem swoje podświadome przypuszczenia
3) Chcę się rozwijać
4) Cieszę się że spotkałem Cię na swojej drodze właśnie teraza...
5) Potrzebuję oczyszczenia wiem to.



Dla mnie przede wszystkim ugrutowanie w przekonaniu, że muszę świadomie dalej drążyć w czym jest mój talent, bo widzę że to bardzo ważny krok.
Inspiracja dla bycia jako trenerka na bardzo wysokiej fali energetycznej - TY to bardzo mocno dzisiaj pokazałeś. WOW!!
Wewnętrzne połączenie w sensie podejmowania jakichkolwiek działań, które będą działały na rzecz świadomości - niesienie jej. :)
Cieszę się, że spotkamy się przy festiwalu z Tobą. Dzięk :)



* poczułam, że jestem na dobrej ścieżce (potwierdzenie poraz kolejny)
* zainspirowana, że można efektywniej po niej kroczyć
* ważna kwestia - "kryzysy "duchowe" uskrzydlają"
(to ja wiem, widzę to teraz bardziej z punktu widzenia karmy niż wcześniej) i osobiście bardziej niż z punktu widzenia trenerki.
DZIĘKI



Dziękuję CI.
To ważny, bardzo ważny wieczór dla mnie. Upewniłam się, że wybrałam dobry cel i drogę. Jestem szczęśliwa. Doceniam wszystko co się zdażyło i zdaża w moim życiu. Czuję i widzę swoją misję życiową i zawodową. Pamiętam kiedy to zauważyłam pierwszy raz. Potem zdarzały się i zdażają się magiczne rzeczy. Potykam się,... ide dalej. Choruję zdrowieje; ulegam pokusom - oczyszczam się. Wędruję z lekkim uśmiechem. Uśmiecham się coraz częściej. I także częściej jestem szczęśliwa w pracy z ludzmi. Nawet gdy rozmawiam z nimi 1 raz i krótko. Dziękuję Ci.



Potwierdziłeś mi to co od jakiegoś czasu bardzo mnie zajmuje.
Nic nie dzieje się bez powodu...
Doświadczyłem tego w ciągu tych kilku godzin.
Dzielę się swoją wiedzą, na swoim poziomie, w podobny sposób jak Ty podzieliłeś się dzisiaj ze mną.
Dziękuję serdecznie.



To dużo nowej wiedzy dla mnie.
Moja świadomość rośnie i oglądam ja z rżnych stron.
Nowe metody wglądu rozwijają mnie.
Jest to dla mnie ważne na mojej drodze.
Mam nadzieję, że dużo ode mnie weźmiesz i ja zyskam.



- samoświadomość
- wzkazuje, rozjaśnia mi drogę, cel



TANATOTRRAPIA-TANATOTHERAPY
Relacje uczestników - indywidualne korzyści


Rozszerzyłam swoje istnienie.  Jestem wszędzie.
Wiedziałam o tym, ale teraz poczułam.


 
Namieszało mi się w głowie może następne zen,
które zatrzyma moje myślenie czas pokaże,
wierze, że nie był to przypadek, że tu byłam


 
Uzmysłowiłam sobie, że moja intuicja dobrze mnie pokierowała, że pomogłam mamie spokojnie odejść.
Nie znałam etapów umierania, ale wszystko co robiłam było prawidłowe. Odprowadziłam jej duszę i czuje się spokojniejsza praca w grupie, która ma ten sam cel daje więcej.


 
Uczę się i tak też pytam i zawsze mało.
Dzisiaj przeczytałam wiersz:
 - rozpoznaj właściwą drogę i zrozum,
ze bramy do Boga otwiera tylko.... cierpliwość i pokora...
Więc przyjmij cierpliwie.... 
i z pokorą wszystkich tych co cię testują.
Jutro zrozumiesz i powierz
... dziękuje Ci Boże....
Takie potrząśnięcie czasami jest po to......
aby zrzucić z siebie resztki ego.
Najcięższe życia testy dostają dusze te najmocniejsze.
Zanim zostaniesz świętym i przyjdą dary w kielichu kryształowym przejdziesz w swoim życiu niejedną młockarnie...
a więc dziękuje wszystkim


 
Poczułem się fajnie i jak bym się narodził na nowo.
Bardzo się mocno wzmocniłem,  lęki odeszły
szybkie oddechy przychodziły same bo się działo w ciele.
Czułem mocną energię w stopach.
Duże zmiany zaszły w moim życiu i jestem bardzo zadowolony.


 
Podniesienie swojej wartości i pewności siebie
pozbycie się lęku przed śmiercią


 
Nauczyłem się okazywania miłości i szacunku dla ludzi, czynić dobro, robić tylko ważne rzeczy w życiu i kochać bo jutro może być za późno.


 
1.szersze spojrzenie na wieczność
2.większy optymizm na życie po śmierci
3.najważniejsze w życiu jest czynienie dobra
4.umiejętności pomocy duszom potrzebującym
 (przeprowadzanie)


 
Aspekty filozoficzne i psychologiczne procesu  umierania.


 
Dotarło do mnie, że nie jestem sama, mimo że rozrzuceni jesteśmy. To daje siłę.
Nie umiałam wrócić do domu, miałam blok, jest zdjęty.
To co robiłam, intuicyjnie przeprowadzanie robiłam OK,
teraz przeszłam szkolenie i się nie boję.
Nauczyłam się umierać
dostałam narzędzia i wiedzę
i coraz bardziej automatyzuje i coraz łatwiej
włączam turbo
bardzo podniosła mi się energetyka, wibracje.
Optymalizuje działania i terminologię.


 
W obliczu śmierci mój umysł i serce będzie napełnione miłością i współczuciem jestem i będę zawsze we właściwym miejscu oraz robię właściwe rzeczy we właściwym czasie.
Jestem otwarta na radość życia
odkrywam blaski i cienie swojego ja
z łatwością poruszam się w czasie i przestrzeni


 
Pozbycie się leku przed śmiercią
ugruntowanie, przypomnienie wcześniej nabytej wiedzy
dowiedziałam się co mogę tu na ziemi osiągnąć
- co jest najważniejsze
uświadomiłam sobie potrzebę dzielenia się z innymi tą wiedzą
ugruntowanie procedury odprowadzania dusz 


 
wdzięczność
biorę się do pracy


 
 Zwierzątko z suchych liści się rumieni.


 
 
uporządkowanie i utrwalenie,
roznoszenie tego dookoła siebie i dalej.....


 
1.Dostałam kopa do ruszenia ze zbyt długiego postoju
2.Naładowałam akumulatory. Chce mi się chcieć
3.Poczułam, mam nadzieję, że to się poszerzy.
 


 
wskazówka, jak wykorzystać moja właściwości duchowe
drogowskaz
ulga
nadzieja
energia do działania
chęć niesienia pomocy
szacun i podziękowania


 
1.Całkowicie inaczej widzę śmierć jako proces, przed którym nie odczuwam lęku, zdobywam wiedzę na jej temat
2.Poznałam coś czego się bałam, oswoiłam śmierć
3.Dostałam narzędzia, z którym będę pracowała
4.Kontakt z ciekawymi ludźmi
5.Towarzyszy mi uczucie, że wszystko jest proste a ja to niepotrzebnie komplikuje.
6.Sympatię do życia po śmierci


Poczucie, że to co robię jest wystarczająco dobre, więc ważne by robić, a nie rozwodzić się nad tym, wartością tego wewnętrzny spokój usunięcie wątpliwości ze sfery innych wizualizacji i duchowości, nie kwestionować tego co się pojawia tylko ufać, iść za tym pewność, że cokolwiek się dzieje są istoty mnie wspierające, opiekujące się mną, więc nie jestem sama poukładanie wiedzy o śmierci, nieśmiertelności duszy zdeterminowanie na cel - lepiej wybrać niż ciągle trwać w zawierzeniu wyboru


 
b. mocno użyteczne,
niezwykle praktyczne narzędzie, umiejętność
1.na planie fizycznym w przyp. Śmierci
2.na planie niefizycznym- dla uśmiercenia leków/obaw itp.
Dla mnie max. (minimax :)
Dziękuje. 


 

1.doświadczyłam, iż w największym moim lęku kryje się skarb- niewyobrażalny stan spokoju;
2.rozhermetyzowałam system moich ograniczeń;
3.otrzymałam  świetliste miasto ; 


 

1.Rozwój duchowy
2.Rozwijanie otwartości w kontaktach i innymi;
3.Przyjemność działania w grupie
4.Lepsze poznanie siebie samej odczytywanie mowy ciała
 


 

Praktycznie to ja odnalazłem brakujący puzel w mojej układance. Odsłonił mi się mój kawałek drogi, której szukałam. Daliście nadzieję, którą wydawało mi się, że utraciłam. Przyśpieszenie w tej drodze do Boga jest fenomenalne.
Bardzo Wam jestem wdzięczna.
Jak dobrze, ze mogę ulżyć innym. 



Praktyczne korzyści
Podwyższona świadomości (uważność)
Poszerzenie kanału postrzegania sercem
(świecenia, emanowania)
Rozszerzenie możliwości pracy (służba świadomości)
Przyśpieszenie rozwoju
Zapisałam kupę przypominaczy = budzików, które się nadają do przekazywania innym na różnych poziomach (techniki. Pytania, które zmuszają do wybudzenia, historyjki obrazkowe, koany etc) Dzięki 



Kolejna odskocznia w rozwoju, na drodze.
Pogłębienie wiedzy, mocne odczucia energii.
Ważne narzędzi do pracy na wielu poziomach.
Jest dobrze :) 


 

Przygotowana (zwerbowana),
wyszkolona,
odesłana do swoich zadać :)
spokój, pewność, droga


 

Usłyszałem porę ciekawych ciekawostek,
co więcej.... zobaczę później


 
nowe informacje
rozjaśnienie problemów które mnie dręczyły
więcej spokoju
przyjmuje to co mówicie jako możliwość,
ale zakładam że nie jest to jedyna prawda,
być może dojdę do czegoś zupełnie innego.
Nie wiem - na razie jest to dla mnie sprawa otwarta


 

poszerzenia świadomości
portale
synchronizacja
dodatkowe narzędzia
praktyka
poznanie Seweryna


 

W tej chwili trudno mi określić co dał mi warsztat. Jestem pod bardzo dużym wrażeniem. Bardzo dziękuje za to wszystko co nam daliście


 

W tej chwili trudno mi określić co dokładnie dał mi udział w kursie. Na pewno narzędzie dzięki, któremu będzie można pomagać innym, inne zastosowanie pewnie wyjdą w trakcie


 

Co zyskałem:
1.Umiejętność przeprowadzania dusz do światła
2.Czuje, że zyskałem więcej spokoju i efektywności
3.Uświadomiłem sobie, że wolność zaczyna się w chwili śmierci i wcale nie muszę umierać, aby zyskać wolność
4.Techniki podnoszenia wibracji
5.Wiedzę z zakresu transformacji energii
6.Zyskałem możliwość pomocy sobie oraz potrzebującym
7.Zrozumiałem, że wystarczy sama intencja
8.Zrozumiałem, że nic mnie nie powstrzyma
9.Poznałem pomocnych ludzi oraz ludzi o podobnych zainteresowaniach
 
Trening Chi Kung, Soen yue, Zen
Relacje uczestników - indywidualne korzyści

śpiew
śmiech
oddech
spokój
wszystko jest tak jak ma być
zen
widzę pole energetyczne
lubią
poszło




Podobało mi się, że zajęcia odbywały się na łące i w sali porodowej.
Przebiłam się....... tak sądzę.
Bardzo dziękuję. [+ obfite malunki, grafiki i inne przejawy artystyczne :).]



Natęczas nie wysuwam wniosków.
Odczuwam trudność w przeprowadzeniu konkretyzacji.
Ciekawa była obserwacja zmiany poziomów /jakości energii/
odczuć/ stanów emocjonalnych
związana z przeprowadzaniem ćwiczeń.
Prejawia się, manifestuje jakaś forma oporu w ciele,
w emocjach, to na dziś.

Może douzupełnię, gdy znajdę ("źródełko"?)
Buziaki, Cikiereczki, Ciasteczka :)




Podniesienie energii jakby doładowanie akumulatorów.
Wewnętrzna harmonia, relaks.




- dłuższe zatrzymanie, wychamowanie z pędu życia
- naładowanie pozytywną energią
- otrzymałam kolejne narzędzia do pracy
- wiem jak pracować z oddachem
- spotkanie ze wspaniałymi ludźmi
pozostaje tylko ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć :)




Poznałem - proste ćwiczenia ruchowe- narzędzia.
Ciekawie przekazują wiedzę instruktorzy i mówią o niej.




- czuję się bardziej doenergetyzowana, spokojniejsza,
"przezesana" wygładzona w środku.
- cieszę się ze skoku do głębokiego odprężenia
- w tym momencie nie wiem, co jeszcze napisać,
ale wiem że to były ciekawe, przyjemne
i ważne dla mnie warsztaty.




1. Polepszyło mi się samopoczucie
i umysł stał się spokojniejszy i moniejszy.
2. Poczułem w różnych rejnoach głowy pulsowanie
3. Wzmocniło mi się centrum. Poczułem ciepło w brzuchu.
4. Lepiej mi się oddycha i oddech stał się wolniejszy.




- być bardziej uważną i czujną.
- popracować nad oddechem, któy był nieregularny.
Kiedy nie myślę są lepsze wynikii, efekty.
- interesujące ćwiczenia na łące -
ciekawość zmian warunków atmosferycznych
- być bardziej wytrwałą w tym co robię.
- spory relaks i odpoczynek




Wypłakałąm część smutku i w tej chwili jestem spokojna i nie boję się.
Dzisiaj odbyłam daleką podróż wgłąb siebie, która pomoże mi odnaleźć swoją drogę.
Ćwiczenia spowodowały, że czuję się dotleniona, doenergetyzowana i czuję swoje ciało!
Dziękuję Wam Bardzo!




KAMIENNE KRĘGI - Węsiory 2008
Relacje uczestników - indywidualne korzyści

Migrena mi przeszła :)
Wypłakałam to co było od dawna.
Nie wiem dokładnie co.
Jest Miękko, bezpiecznie.
Jestem zmęczona dobrym zmęczeniem.
Spotkałam kogoś koto znałam wcześniej




Zawór. Zwiększone poczucie mocy.
Poczucie współpracy.
Po prostu Jestem.
Zwiększone poczucie przepływu energii.
Poczucie, że to co robię intuicyjnie jest właściwe.




Poczułem się radośniejszy i spokojniejszy.
Dużo energii wchłonołem.
Poczułem zmiany w mózgu podczas pojedynczej, samodzielnej pracy w kręgach.
Podczas ćwiczeń w parach wzrozła mi także świadomość ciała.




1. Pootwierane kanaliki klatki piersiowej.
2. Uaktywniony kanał kręgosłupa,
całe plecy i przetkany kanał z przodu ciała.
3. Integracja z energią kamienii i żywiołu ziemi.
4. Utrzymałam wysoką tepmeraturę ciałą, organów, pomimo ekstremalnej pogody oraz wymagających miłości i opieki nerek.
5. Nauczyłam się pracować prawą nogą, wyczuwa Chi.
6. Fajne, mocne ćwiczenie oczu...



Serdecznie pozdrawiam




Poczułem 'energię' jak płynie z zewnątrz, tzn. jak ją wchłaniam... z zewnątrz, ze źródła, z kosmosu. Przenika moje ciało i wchodzi z nim w rezonans współgranie.
Najważniejsza nauka, refleksja to, to że poczułęm wspólne czucie całej grupy, a w szerszym kontekście ludzi, którzy chcą się wymieniać informacjami, jesteśmy połączeni jakimiś kanałami, nitek mniejszych odczuć, które dają obraz całości, Tu i Teraz.



TAI CHI CHUAN
TRANSKULTUROWY TRENING UMYSŁU
relacje uczestników - indywidualne korzyści:

Coraz wyraźniej widzę i określam swój cel
do którego zmierzam i to co mi przeszkadza
w osiągnięciu tego.
Poznaje nowych ludzi i chi sposoby pokonywania
"niemożliwości", ich poszukiwania




Przybliżenie i krystalizacja celu życiowego.
Zrozumienie aktualnego miejsca na drodze.
Zbliżenie się do zrozumienia w jaki sposób mogę pomagać innym.
Poznanie pokrewnych dusz na ścieżce.
Dziękuję.




- uspokojenie
- sharmonizowanie
- pozyskanie startera do rzutu na taśmę w związkach i na książkę
- nie wiem
- nie wiem
- nie wiem
- nie wiem
- kuan se um bosal
- odwaga
- życie do wolności




Porządkuję myśli - takie spotkania pomagają mi ułożyć w całość,
wyraźną i jasną potok myżli.
Osiągam coraz większy spokój i dobrze się z tym czuję.
Czuję się jak bym zrzuciła wielki ciężar z serca,
czuję jak pulsuje mi energia w dłoniach,
czuję ją każdym opuszkiem palca.




- Mam serce z ciała, zdrowe i umiejące kochać.
Czuję je i już nie boli

- Niewiem jak i co ale drży mi w środku

- Czuję. że ważne żeczy przerobiłam i przerabiam

- Widzę




- mieć czas dla siebie i tylko dla siebie
- czegoś wciąż mi brak, co tak cenne jest?
- zrozumieć sygnały napływające z zewnątrz
i wypływające ze mnie
- otworzyć się na drugiego człowieka
- wytrwale dążyć do ukończenia zadania
- znaleźć czas, by być wszędzie tam
gdzie jestem potrzebna
- "troszkę" się otworzyłam i spokorniałam :)




Wyjście na zewnątrz, do świataze swoimi zasobami doświadczeń, potancjałem, rozwojem.
Otwarcie, poszukiwanie, eksperymentowanie na poziomach związanyh z samopoznaniem i funkcjonowaniem nowej świadomości w interakcji z ludźmi z którymi się spotykamy na tych wyższych, w pełni świadomie wybranych poziomach, wspieranie nowymi doświadczeniami w szerokiej skali wykraczającej poza fizyczne ograniczenia.

Dziękuję Ci Seweryn za nogę
i że tyle dobrego robisz




Poczułem w Ciele przepływ mocnej energii i czuje - taką lekkość.
Wzrok mi się wyostrzył i pocułem moc.
Bardzo mocno poczułem moje centrum, wzmocniłem się.
Czułem jak trzecie oko się otworzyło przez moment.
Czarką korony z gury czułem przypływ energii




Transkulturowy trening umysłu.

1) Poczucie siły i bezpieczeństwa
2) Potwierdziłem swoje podświadome przypuszczenia
3) Chcę się rozwijać
4) Cieszę się że spotkałem Cię na swojej drodze właśnie teraza...
5) Potrzebuję oczyszczenia wiem to.



wyczułam spokój



uzyskałam potwierdzenie na szybsze zasypianie,
zatrzymanie myślenia o wszystkich



co jest ważne w życiu
jak spostrzegać codzienność
nauczyć się selekcji co jest dobra dla mnie



Te zajęcia przyjęłam bardzo miło jako moje pierwsze zajęcia.
Uspakaja moje nerwy.



Wyciszanie przez dźwięk.
Uważam że potrafię analizować to czego nie lubię
i zawsze szukam wytłumaczenie żeby zrozumień i zmienić zdanie.
Wyrzucam coś jeżeli zaczyna mną rządzić. Bravo !
Kłopoty ze snem i Trzeba nauczyć się wykorzystać szybkie wejście
do głębokiego snu. Wstaje rano bardzo zmęczona.



1.Jak funkcjonować może mój mózg
2.Dało mi poczucie możliwości zmiany w moim systemie postrzegania związków z ludźmi, których zachowań nie akceptuje
3.Ufam, że przez ćwiczenia może będę mogła zlikwidować napięcie, które są napięciami nie tylko umysłu ale i ciała.
Zauważyłam, że muszę więcej skupić się na sobie, co ja czuję co słyszę, jak odbieram czas, dana chwilę.
Czuję, że potrzebuję wyłączyć częściej swój umysł, popaść w stan błogości, uspokojenia, skupić się więcej na koncentracji.



Utwierdziłam się w przekonaniu, że nie warto czynić zła
poczułam pewien wewnętrzny spokój.
Chyba wiem dlaczego czuję niechęć do gier komputerowych.



wiedza o szkodliwości zbyt intensywnej pracy w zakresie fal beta.
możliwości”w chodzenia” w stan wyciszenia



spokój, nowy kierunek wiedzy dla mnie nie znany



dowiedziałam się o uzależnieniu od gier komputerowych.
Poznałam siebie.



Mogę mieć większy wpływ na mój mózg, chcę się nauczyć panować nad myślami, szczególnie gdy wiążą się ze stresem. Chcę umieć wyłączyć się z otoczenia być może ćwiczenia w końcowej fazie będą skuteczne dla mnie.
Muszę nauczyć się słuchać innych inaczej niż dotychczas jako mówca.



Wyciszenie, nie myśleć o rzeczach,
które mnie otaczają a są mało ważne.
Nie uzależnić się od pracy na komputerze mieć pewność siebie, swobodę, zwracać uwagę na otoczenie, gry komputerowe.



Uczę się czuć, rozumieć, odczuwać, słyszeć swoje wnętrze, odprężenie,
nie myśleć- trudno



cały czas czekam, wiem, że bardzo mało
lub prawie wcale na ten temat nie wiem.
Nie umiem sterować sobą raczej słucham
i wykonuje co jest mi wygodne.
To co Pan mówi, pierwszy raz chyba o tym słyszą.



Co mi to dało.
Znaczyłam analizować, niektóre zagadnienia, które już załam,
łapię się na analizie teraz głębiej myśli trochę moje
czułam się nieraz pusta.



dużo przede mną
wiem więcej o działaniu swego umysłu
uświadomiłem sobie, że blisko byłam swojej prawdziwej natury



uświadomiłam sobie jak mało wiem
o motywach swojego postępowania i swoich reakcjach
w czasie ćwiczeń relaksacyjnych byłam senna



1.koncentracja
2.analiza osobowości
3.spokój, relax
4.ocena własnej osoby
5.wyciszenie, pozytywne usposobienie
6.lepsze postrzeganie rzeczywistości



Wyciszenie pogodę ducha że życie jest piękne,
że ludzie nie są tacy źli jak często myślę
i że nie jestem w tym sama.



Myślę że nauczę się prawidłowo oddychać
i wyłączyć swoje myślenie o tym co było i co będzie.



Odczułam spokój rozluźnienie mięśni.



Mrowienie, spokój, myśli mi uciekły



poczułam przede wszystkim chęć
do dalszego rozwoju swojej osobowości



Spokój, wytrwałość, efekt oraz wiara



początkowo senność
po upływie kilku minut rześkość



oddychanie na zmianę razem, uważam za bardzo pożyteczne.



zdrowie – pełnia szczęścia



koncentrować się na rzeczach istotnych



Czuje kręcenie w brzuchu oraz pustkę w koło siebie.



Senność, ciepło wokół twarzy, ciężka głowa



Poczułam się b. rozluźniona potem ciężką głowę - zatkane uszy.



Czuję się lekko



Upewniłam się że chodzenie na te zajęcia to był dobry wybór,
tego szukałam.



Zaczynamy myśleć od małych rzeczy kończymy na dużych.



Jestem bardziej wyciszona. Nie mam 100 myśli na minutę.



Doznałam dużego wyciszenia. Mój umysł jakby przestał pracować.



Udało się poukładać ważność rzeczy w życiu



Osiągnęłam spokój, wyciszenie, nadzieję, że będzie dobrze,
że nie będę miała bólu kolana, że nadal będę mogła jeździć na nartach.



Prawie zawsze potrafię usunąć ból, jestem zrelaksowana, spokojna.



Postawiłem sobie sprawę zdrowia dla siebie i rodziny jako cel i wydają mi się że po ćwiczeniach - odczułam spokój, radość chęć spełnienia innych celów. Odczułam też brak zmęczenia , które mnie permanentnie prześladuje



Wiarę, że można coś zmienić siłą woli,
by spełnić coś na co czekam przez lata !



- wybaczyłam sobie i córce
- pozytywne nastawienie do problemu
- ulga



zaczynam rozumieć dlaczego szukam odpowiedzi na pytanie
CZYM ( a nie KIM) jestem.



- udało się poukładać ważność rzeczy w życiu
- sposób myślenia został ukierunkowany właściwie



 Prawie zawsze potrafię usunąć ból. Jestem zrelaksowana.



1.Okres postrzeganie brzucha i oddechu, zmęczył mnie po 15'-20'
2.Ćwiczenie drugie z usuwaniem bólu – zauważyłam fizycznie wychodzący oddech przez miejsce bolesne a po chwili ból ustąpił.
Ta forma bardzo mi się podoba.



po jakimś czasie zauważyłam,
ze przestałam myśleć o czymś  konkretnym
próbowałam oddychać przeponą.



Udało mi się skupić na jednym organie, który mnie boli i oddychając miarowo jakbym wydmuchiwała ten ból, który wychodził palcami u stóp.



Po kilkunastu minutach czułam zmęczenie kręgosłupa i to mnie męczyło, starałam się o tym nie myśleć i po następnych kilkunastu minutach – rozluźniłam się i zapomniałam o bólu kręgosłupa.



lekkość
odprężenie
„przepuściłam” pewne napięcia



ciepło w kończynach górnych i dolnych, później bardzo ciężkie kończyny górne coraz lepiej skupiam się na oddychaniu brzuchem.



Częściowo usunęłam ból



brak skupienia (mrowienie dłoni)



Poczułam ciężkość głowy



Potrzebowałam się rozluźnić i miałam piękne romantyczne myśli poetyczne.



Ciepło w ręce nogi, całego ciała wrażenia fontanny



Staram się z tego programu jak najwięcej skorzystać.
Dzisiaj skorzystałam chyba najwięcej.



otwarcie się na innych
skupienie się na tym, co ważne



Żyj tak, aby nie zaszkodzić innym



dostrzegać tylko ważne sprawy 
nie zaprzątać umysłu sprawami zbędnymi.
Poczuć że jestem ważna.



Przypomniałam sobie wiele pięknych chwil z mojego życia i stwierdzam że jestem istotą szczęśliwa nie udało mi się całkowicie wyciszyć.



Zdrowie, spokój, zrozumienie – własne i najbliższych
umiejętność koncentracji na ważnych rzeczach w życiu



wiem, co jest dla mnie najważniejsze i dlaczego

1.kontakty z przyjaciółmi
2.miłość syna i wnuków
3.pomoc ludziom w nauce
na liście mojej pokazał się pies jako towarzyszka życia.



Należy zastanowić się nad sobą, aby poznać siebie i zrozumieć dlaczego postępują tak a nie inaczej i co jest dla mnie najważniejsze.



Sami kierujemy naszymi myślami, uczuciami i naszym życiem.
Nasze myśli mogą wpływać na naszą rzeczywistość
bądźmy twórcami po to tu jesteśmy



Moja świadomość wpływa na wiele rzeczy
a myśli mogą zniszczyć albo uskrzydlić
w zależności od tego jakie są.
Trzeba nad tym starać się pracować.



Chciałabym  na tyle zatracić się w marzeniu o ….
żeby to się urzeczywistniło. Chociaż ciut, ciut.
Czasami coś zrobię. Wciąż bardzo mało !!!



Ważna jest samoświadomość ale z fizyką zawsze miałam kłopoty.
Zobaczyć siebie oczami kogoś innego – muszę spróbować.
Aby to rozważyć ja potrzebują wiele, wiele czasu.



1.wyjście z chaosu
2.zbudować inne myślenie, odciąć się od stereotypu,
iść do przodu z nowym
3.nie ma takich rzeczy jak „dobrze” czy „źle”
4.Dzisiaj nie jest wczoraj
5.Myślę, że wiedza zmieni moje życie, pozwolą mi na to myśli
6.400 mld bitów informacji godzi się na to



Skoncentrować się na tym czego chcemy.
Nasza świadomość wpływa na wszystkich wokół.



Nie jestem przekonana czy warto wchodzić do „króliczej nory”.



Wykorzystać myśl do zmiany odbioru świata
– czyli pozytywnej kreacji rzeczywistości.



Film ten dał mi wiele do myślenia.
Wykłady Pana są niezwykle interesujące.
Być może pozwolą mi to się odnaleźć.



Sami kierujemy naszymi myślami, uczuciami i naszym życiem.



Myślenie pozytywne maskuje myślenie negatywne.
Budząc się możemy kreować dzień.
Mózg nie zna różnicy między tym co widzi a tym co pamięta.
Zmieniając świadomość zmieniamy wybory.
Świadomie planujemy przeznaczenie,
świadomość wpływa na innych wokół mnie.
Trzeba dawać widoczne znaki.



Fizyka kwantowa
Prawdopodobieństwa
Rzeczywistość realna i nierealna?
Uwarunkowania
wyobrażenie sobie sytuacji uruchamia te same bodźce w mózgu jak rzeczywiste przeżywanie tego.
Nasz świat, który postrzegamy = czubek góry lodowej
Obserwator samego siebie
Dlaczego pamiętamy przeszłość a nie przyszłość
Ludzie wpływają na rzeczywistość tego świata
Myśl, intencja.
Substancja myśli.
Różne poziomy rzeczywistości.
Kreować swój dzień.
Mózg jest jak sztorm, kiedy uwalnia spójne myśli
Emocje wzmacniają pamięć
Osoba żyjąca „ w innym czasie” nie reaguje na rzeczywistość



Co mogę z tej lekcji zrozumieć – pojęcie względne i absolutne
Jak mogę się zachowywać aby wypocząć umysłowo po prostu iść do  przodu wyłączyć umysł min. na 3-sek.



Praktyczne korzyści 
Uważność !!!
Ciągły problem z definiowaniem w własnym umyśle !
Może nie powinnam o tym myśleć!



powinnam bardziej skupić się na tym co dla mnie jest najważniejsze
uświadomiłam sobie że prawie się nie znam
moja wiedza zawodowa nie jest mi potrzebna do poznania siebie.



Uważność – nauczyłam się i jest mi to potrzebne



próba dochodzenia na poziom absolutny umysłu !!



Trudno mi „wyłączyć” myślenie i szukać odpowiedzi na pyt.
CZYM JESTEM?
Wydaje mi się, że moje wsparcie dla koleżanki i jej wnuka ma „moc”.



Ustalić cel i nie zawracać sobie głowy sprawami,
które mogą mi zaburzyć drogę do celu.



Daję sobie, odpoczynek z zamkniętymi oczyma.
Robię to często w domu.



Utwierdziłam się w mniemaniu
że należy się cieszyć nawet każdym dobrym drobiazgiem.



Dowiedziałam się o wielu ciekawych możliwościach wyciszenia się postrzegania świata i ludzi, jestem spokojniejsza.



Co jest w życiu najważniejsze

Wiem, że potrzebny jest nam proces twórczy,
że powinniśmy dążyć do wyłączenia umysłu absolutyzmu mądrości.
Wyniosłam, ze jak coś robię to muszę zadbać
o konsekwencje tego co robię.
Muszę być bardzo uważną dążyć do celu.



Czuję się wypoczęta, rozumiem że mogę się wyłączyć z myślenia
o 50 rzeczach naraz. Podoba mi się opowieść o szopach,
szkoda że nie potrafię tak reagować.
Zrozumiałam, że faktyczne moje działania są zupełnie rożne
od tego o czym marzę lub co bym chciała uczynić.



Uświadomiłam sobie że realizuje większość z tego
co było i jest dla mnie ważne.



To co zbędne – uśmiercić.
Postawić swoje cele na pierwsze miejsce, nie krzywdzić innych.



Zrozumiałem, że muszę mieć zwrócone myśli tylko na istotne sprawy. Mniej myśleć ale wykonywać istotne sprawy.
Dążyć do celu, skutecznie konsekwętnie go realizować.
Oszczędność czasu, więcej dla siebie, praca dla rodziny.



Zrozumiałam śmierć człowieka a nie docierało do mnie, myśl że mąż nie żyje, umierając nagle 2 tyg. temu a ja będąc w sanatorium. Z Celu nie skorzystał mając główną myśl zamieszkać w nowym wybudowanym apartamencie, odszedł, moje córki przeżywają koszmar, rozpacz. Zrozumiałam sens życia.



Dobry oddech, spokój



1. wytyczyć priorytety i osiągnąć cel
2.aby to osiągnąć wyłączyć umysł i dążyć do celu najkrótszą drogą.
3.Wykreślić myśli, które nie prowadzą do obranego celu.



Wytyczenie celu jest procesem nadrzędnym.
Unikamy rozproszenia myśli i zgubnego wpływu z zewnątrz.
Takie działanie daje nam wsparcie i gwarantuje osiągnięcie celu.



W życiu udało mi się wiele rzeczy szczególnie w oparciu o wykład. Dowiedziałam się jak można prosto dążyć do celu
i postarała się tak sobie.
Dotychczas to udało mi się stworzyć stabilny i dobry dom...



1.Skupić się na działaniu – mało myślenia.
2.Nikt mną nie manipuluje
3.Dążę bezpośrednio do celu (nie rozglądam się na boki)
Wytyczam cel – do którego dążę najkrótszą drogą.
Trzeba robić to co jest naprawdę ważne, co prowadzi do celu.
Ustalam priorytety, co chcę do czego dążę.



Zostawić rzeczy mało istotne.
Dążyć do wytyczonego celu
bez względu na nieprzewidziane przeszkody.



1.Dążenie do konkretnego celu – wytyczenie go
2.Pozbycie się Ego
3.Nie tracić czasu na zbędne działania i rozmowy
4.Usprawnić swój plan na resztę życia
5.Zdobyć jak najwięcej wiedzy na ten temat
6.Wprowadzić praktykę do teorii.



1.żeby działać odważnie do obranego celu
2.nie tracić czas na bzdury !
3.Nie rezygnować z swoich potrzeb  bo człowiek, który sam siebie nie szanuje, nie szanuje i innych
4.Nie mogę się doczekać następnego wykładu.
Te zajęcia mi pomogły podjąć życiową decyzje w moim życiu i Jestem.



Wyznaczam cel najważniejszy. Chcę mieć szczęśliwą rodzinę.
Doprowadzić do tego aby Mateusz przewartościował swoje życie i chorobę, na którą w tej chwili nie ma skutecznego leku. Chcę być dobrym człowiekiem na swój wymiar.
Kochać w każdym wymiarze – omieć i doświadczyć.



Zajęcia oczyściły moje postrzeganie.
Zauważyłam, że „powódź” zajęć związanych z U3 wieku
oddaliła mnie od realizacji celów,
jakie sobie wyznaczyłam wcześniej.
Mam trochę do przemyślenia,
w tym momencie dla mnie za wcześnie na konkretne przykłady.



mam działać
zdałam sobie sprawę ze źródeł oporu, który tkwi we mnie
bezwolność jest źródłem klęski



Poczułam się wolna na prostej drodze ze światłem na końcu.
Ja nie wiem



1.szybko myśleć
2.nie rozpamiętywać niepowodzenia
3.dążyć do celu z czasem
4.nauczyłam się wyciszać



Uwaga i jeszcze raz uwaga
wytrwałość
skupić uwagę na to co robię



Myślę, że chciałabym rozproszone myśli, które mnie zazwyczaj nadchodzą wyeliminować i coraz bardziej skupić się na najbardziej dla mnie w danym czasie ważnych sprawach.



określenie siebie w którym punkcie życia jestem (chyba na zakręcie)
czego mi jeszcze w życiu brak, a czego potrzebują



Musimy skupić się uważnie aby osiągnąć dany cel.



Wyraźniej widzę dlaczego pewne sprawy w życiu mi nie wyszły.
Nie będę się już
Warto sobie poświęcać więcej uwagi.



Po rozluźnienie się poczułam bardzo ciężką głowę i szum w głowie.



Robić to co sprawia mi korzyść i przyjemność aby nie żałować.



1.Spełnienie jako matka
2.Umiejętność dzielenia się z innymi cudzą radością
3.Przynoszenie komuś radości
4.Zadowolenie: radość z tego że żyje
5.Bezpieczeństwo sobie i innym
6.Umiejętność przekazu innym tego co ja potrafię.



Miałam szczęście. Jestem wolna, niezależna, ciesze się życiem,
dzielę się tym co mam, tym co było miłe praktyczne z humorem.



1.Spełnienie się w życiu – najważniejsze w moim dotychczasowym życiu
2.Uświadomiłam sobie że najważniejsze obecnie w życiu jest umieć dawać radość innym



Poznałam lepiej swoje priorytety i miłość, przyjaźń.
Wiem teraz więcej o sobie. Mam ochotę tą wiedzą zgłębiać.



Wolność, radość, spełnienie marzeń, doświadczenie.



Jestem szczęśliwa, że mogłam zabezpieczyć najbliższych.
Czerpię radość z przebywania z wartościowymi ludźmi.



Najważniejsze dla mnie to Rodzina.



Sukces – rodzina, dzieci



1.Kamyk wdzięczności – dziękować za dobro.
2.Wizualizacja – wyobrażać sobie skutek tego o czym marzymy.



Doszłam do wniosku, że oprócz moich marzeń i pozytywnych myśli, trzeba się porządnie zabrać do pracy.



Działa, miałam wielokrotnie dowody, że ten stan umysłu działa.



Podobne przyciąga podobne są obszary kiedy zapominam o powyższym  lub wiem ale podświadomość podsuwa inne obrazy – wbrew moich chęciom.
Ale o tym wiem.



Myślę, że jest dużo elementów,
które przynoszą dla osobowości korzyści i dobro,
wdzięczność, wiara w swoje możliwości.
Pewność siebie i dążenie do dobra w różnej postaci – przynosi korzyści, daje spokój, harmonię życia o którą tak trudno.
Bardzo wiele dobrego wynoszę ze spotkań na zajęciach.



Już się z tym zetknęłam przed laty, nie jest to dla mnie nowość.



Myśleć chcieć dobrze pozytywnie,
mam pieniądze zdrowie – jestem szczęśliwa  itak jest.
Radość – paliwo wewn. energia.
Wyobraźnia będąc wszędzie.



Pozytywne myślenie daje efekty.



pozytywne myślenie, które kreuje naszą rzeczywistość, wszechświat
mogę osiągnąć wszystko odczuwając dobro, wdzięczność.
Umysł nie ma żadnych ograniczeń i nasze życie zależy od nas.
Życie jest nieograniczoną możliwością.



1.Jednym słowem: myśl pozytywnie
2.Robić, działać, dążyć do celu – nie czekać, że ktoś zrobi to dla Ciebie!
3.Jeżeli się nie uda – spróbuj jeszcze raz – aż do skutku
4.Uwierzyć w siebie
5.Rób to co daje ci radość!
6.Otwórz oczy – patrz co się dzieje wokół ciebie
Z filmu dowiedziałam się o pozytywnym myśleniu w rożnych sytuacjach życiowych.
Warto żyć w zgodzie z otoczeniem i ludźmi.



Nie ma rzeczy niemożliwych.
Jak chcę to mam.
Wewnętrzne szczęście, spokój, miłość, dobroć.
Sukces na każdym polu w każdej dziedzinie życia.



Pozytywne myślenie wizualizacja. Prawo przyciągania. Nie myśleć o tym czego się boimy bo to przyciągamy. Nieograniczone możliwości człowieka małe i duże cele napisać o  naszych życzeniach. Nie wyrządzać zła kreować dobro. Wdzięczność ZA



Nasuwa mi się pytanie, jak wypowiadaliby się bohaterzy filmu
w aspekcie aktualnej sytuacji kryzysu finansowego;
mentalność Amerykanów.




Obóz Tai Chi- Relacje uczestników - indywidualne korzyści
- wyjazd pomaga mi zamknąć pewien etap w życiu, wyjazd oczyścił mnie
- wyjazd pokazał mi moje oblicze w lustrze i na ile jestem, potrafię być szczera wobec siebie
- wyjazd uczy mnie pokory i uczy mnie proszenia o pomoc ()
- wyjazd uczy mnie jak oddychać, jak relaksować się
- wyjazd pomógł mi w ciągłych poszukiwaniach siebie
- wyjazd pomógł mi w zaufaniu swojej intuicji
- i jeszcze jest wiele rzeczy, o których nie potrafię jeszcze napisać, których nie umiem nazwać... jeszcze... Dziękuję




- powrót do tego rodzaju duchowości
- spotkanie z ludźmi
- poczułam się bardziej sobą (w sobie)
- dostałam coś na czym chcę budować dalej
- dostałam dużo takich rzeczy, o których jeszcze nie wiem
- wytchnienie i dużo ziemi
- dostałam kredki, długopis i notatnik :)
- kilka ciekawych doświadczeń jak masaż muzyką gongów i mis

Nie wiem co Ci jeszcze napisać. Chyba jeszcze to że ważne być wśród ludzi, którzy myślą podobnie. Fajnie, że jesteś :)




Obóz rozwojowy:
Był to dla mnie kolejny krok w rozwoju. Jadąc tutaj myślałem, że to będzie w większym stopniu obóz Tai Chi, Ale... nie żałuję, że było to co było i co wchłonąłem w siebie podczas zajęć z Tobą. Czasami jak widać miłe są takie niespodzianki. Emanuje od Ciebie dobra energia... Dzięki!
Sprawiasz dobre wibracje, które udzielają się całej grupie. I dzięki temu atmosfera na zajęciach i poza jest bardzo energetyzująca i przyjazna. Dowiedziałem się podczas Twoich zajęć kilku nowych ciekawych rzeczy, które myślę, że będę drążył i rozwijał... raczej wcześniej niż później... A co najważniejsze wzbogaciłem i podniosłem swoje wibracje.
Dowiedziałem się dużo o sobie i nad czym muszę popracować w swojej drodze życia.
Z Bogiem!




1) Ciekawe techniki pchających dłoni i zespołu medycznego, maska itp
2) Dużo tematów do przemyślenia, extra film Jabłka Adama
3) Super - pokłony!!!!! Extra kąpiel w gongach
4) Ponowne otwarcie na mantry - powrót do moich źródeł
5) Świadomość, że są ludzie w Polsce, którym się po prostu... Chce (być uświadamiającym)
Dzięki temu czuję jakieś wewnętrzne wsparcie i większą siłę... (może budząca świadomość siebie i świata?)
6) Nowe możliwości, inne spojrzenie itd.
7) Dostrzegłam na czym polega wycofanie, ucieczka od problemu. Jak niezwykle można się samemu manipulować.
8) Inne samopoczucie - jakby udrożnione ciało, kanały energetyczne. Większa świadomość siebie.
9) Poobserwowałam jak można wiele ofiarować ludziom bez lęku o wykorzystanie nadużycie. Dawać bezinteresownie, w imię wyższych wartości.




Dobrze




- świetne samopoczucie!
- duży dopał!
- duży luz, przyjemność obcowania w grupie otwartych ludzi
- ciekawe doświadczenia interpersonalne i integracyjne
- wrażenia estetyczne i artystyczne
- pierwsze pełnowymiarowe zapoznanie się z kuchnią wegańską
- inspiracje do zapoznania się z nowymi tematami (praktyka świadomego śnienia)
- przyswajanie sobie kontaktu ze światem z różnych poziomów rzeczywistości
Jestem pod wrażeniem pracy i zaangażowania jakie włożyłeś w organizację i przekazu swojej wiedzy; poza tym, mój organizm wzbogacił się niezwykle o treści energetyczne i intelektualne. Znakomicie się bawiłam. Czuję się bogatsza zapewne i o treści, których nie do końca jestem jeszcze świadoma.
CUDOWNIE !!!




Relaks, wiele znaczących informacji o sobie, dotąd głęboko spychanych pod powierznią świadomości, kilka istotnych (!) olśnień (!), adresy, telefony, kontakty, nowe odczucia w przewodzie pokarmowym (w ciele), trening mocno intensywny, piękna muzyka wibracji, bliższa bliskość ze sobą. Nowe techniki i wiadomości. Nowe odbicia w lustrach. Nowy (wrócony) smak na języku.
Bliskie spotkanie z cieniem (ciemną stroną mocy), możliwość konfrontacji z tym, co na co dzień odpycham. ZNACZĄCE Sny. Z bardzo konkretną informacją/przekazem do przebudzenia.
Dobre jedzenie, ciepłe łóżko, gwieździste niebo.
Praca, praca, praca. Dziękuję




Poznałem osoby pełne energii, radości, życia...
Mam dużo pracy przed sobą. - swoją osobą.
Jest wiele form energii a ja ich (niedotykam) nieczuję.
Bardzo podoba mi się gong, tzw. dzwięk ma coś magicznego.




Nowe narzędzia do uzyskiwania harmonii, do uzdrawiania świadomości swoich problemów, lęków i możliwości pracy, aby je zlikwidować, likwidacja problemów.
- nowe doświadczenia dźwięku mis i gongów, oczyszczanie
- praca z ciałem, relaks, masaż
- wspaniałe doświadczenia energii w ciele
- integracja z grupą, poznanie wspaniałych osób
- głębokie oczyszczanie i energetyzowanie ciała
- kontakt z energią ziemi, wspaniałe samopoczucie i wyciszenie
- puszczenie i wypłukanie blokad
- uzyskanie spokoju i harmonii
DZIĘKUJĘ




1. Zmienił mi się nastrój, czuję się radośniejszy
2. Czuję większą moc w 2 czakrze, (harze, centrum)
3. Czuję się zdrowiej w ciele
4. Energia płynęła pozytywnie przez czakry i czuję czakrę korony
5. Zmieniły mi się sny w których, więcej pamiętam i jestem rozgrywającym, nikt mi się nie przeciwstawia. (Odzyskanie mocy).
6. Coś odpuściło w ciele jakieś blokady i napięcie zeszło - nerwica i strach.




Pobyt w Kożyczkowie na początku jedna, a może kilka niewiadomych. Z każdym dniem widoczne zmiany w sobie. Być może zauważyłam to na co nie zwracałąm uwagi na codzień w mojej rzeczywistości. Uzmysłowiłam sobie, że jestem taką 'małą egocentryczką' myślącą o sobie i powinnam bardziej otworzyć się na innych. Dzięki Tobie Seweryn przeszłam ciekawe doświadczenia i zauważyłam zmiany w sobie. Za co jestem Ci bardzo wdzięczna. Życzę Tobie żeby wszystko co masz w planach zamysłach układało się po Twojej myśli. Jesteś tym, którego spotyka się raz w życiu i nie zapomina. Chciała bym jeszcze wytrwale dążyć do osiągnięcia celu. Każde postawione sobie zadanie wykonać do końca.




Zajęcia po pierwsze uświadomiły mi, że życie składa się z różnych celów, nawet tych nawet tych malutkich i prozaicznych że nie tylko powinnam sobie je wyznaczać co często robię, ale je realizować bez obaw przed niepowodzeniami, które blokady i lęki do tej pory blokowały mnie - zniechęcały mnie do działania., naciski itp.
- po drugie czułam się świetnie z młodymi ludźmi i doskonale się z nimi integrowałam i bawiłam
- poznałam też kuchnię wegańską i nowe doświadczenia i za to dziękuję!




Co ja mam z udziału w tych warsztatach
- świetne się bawiłam
- pozwoliłam sobie na puszczenie oporów
- dzięki grupowym zajęciom mogłam doznać uczucia jedności
- bardzo podobał mi się spontaniczny taniec
- jedno z ćwiczeń utwierdziło mnie w tym, że akceptacja nie jest stanem niedoścignionym a wręcz namacalnym i możliwym
- byłam w towarzystwie osób wśród których czułam się doskonale
- dostałam narzędzia, z których mam nadzieję będę korzystała i pomagała w ten sposób sobie i innym
- bardzo podobała mi się koncepcja zajęć skoncentrowana na maksymalny rezultat i szybki efekt
- i to najważniejsze zrozumiałam, że prawdziwa siła tkwi w prostocie, w prostym przekazie, szczerym, otwartym, nieskomplikowanym, taką informację dostałam od swojej maski. Za co jestem bardzo wdzięczna.



- rozwiązanie 99% problemów, z którymi tu przyjechałam (1% brakujący jest prawdopodobnie w trakcie realizacji) :-)
- dotarcie do talentów, o których nie miałam pojęcia + wzmocnienie chęci rozwijania talentu 'starego'
- rewelacyjny relaks i odpoczynek
- wskazówki nad czym dalej pracować
- ciekawe filmy, do przemyśleń
- nowe, ciekawe narzędzia
- mnóstwo nowych doświadczeń i przemyśleń
- poznanie grupy ciekawych, fajnych ludzi
- kolejna okazja do zadziwienia skutecznością metod, które stosujesz
- no i nowa piękna mandala
To był bardzo interesujący, skuteczny owocny i przyjemny wyjazd.
Dziękuję.



Co mi dal ten warsztat....... oj, dużo dal.

Przede wszystkim dlatego, ze chciałam ze sobą pracować. I wydaje mi się, ze naprawdę sporo załatwiłam :)))
W sumie cieszę się, ze miałam czas zastanowić się nad tym, pewne rzeczy się uleżały, niektóre odłożone na później myśli wyszły na wierzch, parę puzzli samo się dopasowało, były sprawy, myśli, znaki, których nie rozumiałam, a teraz już wiem.
Otóż, po pierwsze zrozumiałam i dopuściłam do głosu ważną część siebie. Szamankę.
Nie niepokoi mnie także aż tak bliskość. Jeszcze tak, nie pozbyłam się strachu do końca, ale jest lepiej. Ponieważ zbliżyłam się do siebie, łatwiej mi zbliżyć się do innych.
Dostałam do reki narzędzia! To ogromnie ważne! Dotąd głownie szukałam po omacku, na własną rękę wykorzystywałam w pracy z Energiami to co przeczytałam w rożnych miejscach, ale jednak nie ma to jak praktyczne zastosowanie pod okiem doświadczonego człowieka.
Przyznam ,ze wiele z tych rzeczy, o których mówiłeś i które robiliśmy robiłam jakoś tak.... intuicyjnie? Albo właśnie korzystałam z wiedzy z jakichś książek czy pism, ale to było dość chaotyczne, teraz trochę się poukładało :o))))))
Nawet filmy mi przypomniały o jakichś moich dawnych tęsknotach, czy pomogły zrozumieć pewne rzeczy. Dotyczy to rocznych aspektów, hmmmm... mnie. Przypomniały co nieco, naprostowały... chętnie jeszcze raz bym je pooglądała...
Oprócz tego, ze dostałam do reki narzędzia, mogłam je poczuć, wypróbować...
Na warsztacie zaczęłam tez lepiej rozpoznawać sygnalny płynące z ciała i sygnały intuicyjne, mam kłopoty z odczytywaniem niektórych rzeczy, energii i interpretowaniem ich, z wchodzeniem w energie rozpoznawaniem ich, przypasowaniem do czegoś - teraz troszkę się ukierunkowałam. Ale tu dużo pracy na mnie czeka. Jak w wielu innych dziedzinach. Praca nieustająca...
Praca z ciałem bardzo mi się podobała, mam nadzieje, ze będę mogła choć czasem wziąć udział w Twoich zajęciach Tai Chi, baaaardzo mi się podoba Twoje podejście do sprawy.
Przyznam tez, ze obserwując zarówno Ciebie jak i innych, a także siebie, przypomniały mi się pewne zapomniane, czy wyparte wartości. Dotyczące życia ogólnie , ale głównie współżycia z ludźmi. Wciąż uczę się dawać i przyjmować. I być w harmonii w tym.



Moje refleksje z Kożyczkowa są wyjątkowo zadziwiające. Otóż trzyletni trening Tai Chi, w tym regularne ćwiczenia w domu, wizualizacje, medytacje - zrobiły swoje. Czuję się świetnie - jestem pogodna, wyciszona, mam dobrą kondycję fizyczną. Coraz trudniej jest mi znaleźdź na warsztatach terapeutycznych jakiś problem do przerobienia :) To chyba o czymś świadczy. Seweryn - dziękuję Ci, bo również w dużej mierze pomogłeś mi uzyskać obecny stan ducha. Pozdrawiam i przesyłam duuużo Światła i Miłości.


WAKACJE Z ROZWOJEM UMYSŁU
RELACJE UCZESTNIKÓW POPRZEDNICH EDYCJI
(kilka fragmentów):


- wyjazd pomaga mi zamknąć pewien etap w życiu, wyjazd oczyścił mnie



- wyjazd pomógł mi w ciągłych poszukiwaniach siebie /
w zaufaniu swojej intuicji



- poczułam się bardziej sobą (w sobie)



- Dieta była dla mnie ciekawym doświadczeniem,
bardzo pozytywnym i spowodowała sporą rewolucję
w moim przekonaniu o zdrowym odżywianiu.



- świetne samopoczucie! / - duży dopał! / - duży luz,
przyjemność obcowania w grupie otwartych ludzi
byłam w towarzystwie osób wśród których czułam się doskonale
dotarcie do talentów, o których nie miałam pojęcia +
wzmocnienie chęci rozwijania talentu 'starego'



- rozwiązanie 99% problemów, z którymi tu przyjechałam
(1% brakujący jest prawdopodobnie w trakcie realizacji) :-)
- Ugruntowanie wszechstronnej wiedzy duchowej i energetyczny bodziec – inspiracja do konkretnej CODZIENNEJ praktyki i jeszcze szerszego dzielenia się tą wiedzą z innymi.
czuję też, że dalej chcęwiedzieć.



- Teraz już się nie boję.
Jestem spokojna i wiem co mam robić.
Pobyt tutaj pomógł mi pozbyć się lęków, że sobie nie poradzę.



- Świadomość, że są ludzie w Polsce, którym się po prostu...
Chce (być uświadamiającym)



- Moje refleksje z Kożyczkowa są wyjątkowo zadziwiające.
Otóż trzyletni trening Tai Chi, w tym regularne ćwiczenia w domu, wizualizacje, medytacje - zrobiły swoje. Czuję się świetnie - jestem pogodna, wyciszona, mam dobrą kondycję fizyczną. Coraz trudniej jest mi znaleźć na warsztatach terapeutycznych jakiś problem do przerobienia :) To chyba o czymś świadczy. Seweryn - dziękuję Ci, bo również w dużej mierze pomogłeś mi uzyskać obecny stan ducha.



- Utwierdziłem się w przekonaniu - moja droga jest właściwa – tak czuję.



- Mam w sobie spokój i poczucie pełni. Domknęłam obszar związku i otworzyłam się na nowy, mam przestrzeń na nowy. Dotychczas byłam rozdarta między dwoma światami – teraz już jestem w jednym. Dostałam swój kierunek i harmonię – równowagę pomiędzy życiem zawodowym a rodziną. Dostałam narzędzie na to, jak być wolnym i tym samym siłę na to, aby zmierzyć się z moją ścianą.



- Obóz ten sprawił, że uporządkowały się myśli, lęki, które blokowały codzienne ‘funkcjonowanie’ puściły (wypłynęły ze łzami)



- Dostałam potwierdzenie jak i dlaczego praktykować drogę oświecenia.



- Większe zrozumienie stanu ‘nie wiem’,
potrzeba medytacji i praktyki.



- Jeszcze większa akceptacja samej siebie i drogi, po której kroczę.



- Głębsze zrozumienie przejściowego kryzysu i akceptowanie również swych słabości – dawanie sobie prawa do bycia sobą.



- Udało mi się wrócić na ścieżkę rozwoju, odkryć swoje lęki i blokady.



WSZYSTKO JEST UMYSŁEM